Dołącz do nas

Wspomóż nas

Polecane strony

Media o nas

Do pobrania

Kontakt



 


MAPA KASZUB


WSPÓŁPRACA


ROK 2017 NA KASZUBACH

EDUKACJA


Kaszëbsczi geszeft


KASZUBSKI FACEBOOK


POLECANE WYDAWNICTWA


KASZUBSKI DZWONEK





Aktualności

19.06.2013

Nowa powieść po kaszubsku

Pierwsza od wielu lat powieść w języku kaszubskim właśnie ukazała się drukiem w Wydawnictwie Region.  „Namerkôny” (Naznaczony) Artura Jabłońskiego to opowieść o wolności, ludzkich wyborach i potrzebie autoidentyfikacji. To wreszcie książka z pewnym autobiograficznym kluczem, w której niemal każdy ma szansę odnaleźć również siebie samego.

Akcja książki „Namerkôny” toczy się pomiędzy latami 60. dwudziestego stulecia, a rokiem 60 dwudziestego pierwszego wieku. – Wszystko w tej powieści dzieje się w pewnej wielopokoleniowej rodzinie z Jastarni –¬ mówi autor książki Artur Jabłoński. – Pisałem o tym co przeżyłem, widziałem, co było dla mnie ważne, ale także o tym czego nie przeżywałem, ale znałem to z opowieści innych, i wreszcie o rzeczach, które mógłbym jeszcze kiedyś przeżyć. – Chciałbym, żeby po przeczytaniu „Namerkônéhò” każdy zastanowił się nad wyborem pomiędzy własną kreacją otaczającego go świata, a bezwolnym przemijaniem. – Dodaje A. Jabłoński. – Chodzi o to, żebyśmy nie dali się naszemu przeznaczeniu prowadzić za rękę, lecz czasem próbowali je wyprzedzić.  
 
Dariusz Majkowski, redaktor naczelny miesięcznika Pomerania tak napisał i tej książce: – Jak nikt na Kaszubach Jabłoński potrafi pisać lekko, wciagajac czytelnika w swój świat. Kiedy czyta się "Namerkônéhò", ma się wrażenie, że się widzi, czuje i smakuje, wszystko to, o czym autor pisze. W podobnie ciepłym tonie wypowiedział się o powieści Grzegorz Schramke, pisarz związany z literacką grupą ZYMK: – Przeczytałem "Namerkônéhò" z dużą uwagą, bo ta książka jest trochę innym spojrzeniem na to, co to znaczy być Kaszubą i w ogóle na całą tą sprawę. 
 
Literatura kaszubska rozwija się od ponad 160 lat, a najstarsze zabytki piśmiennictwa kaszubskiego liczą sobie nawet 400 lat. Jak wszystkie literatury małych narodów, także literaturę kaszubska charakteryzuje bogactwo małych form literackich, w szczególności poezji. Niewiele jest nazwisk w dziedzinie prozy: Aleksander Majkowski, Jan Drzeżdżon, Stanisław Janke. Tym bardziej interesujący jest fakt ukazania się nowej, jakże oryginalnej dla kaszubskich zbiorów literackich, powieści po kaszubsku.
 
Książkę liczącą sobie 186 stron, w twardej okładce zaprojektowanej przez Gracjanę Potrykus, wydało Wydawnictwo Region. Warto dodać, że „Namerkôny” napisany jest w belockim (północnym) dialekcie języka kaszubskiego, tym samym, w którym pisał również Jan Drzeżdżon. W przypadku powieści Jabłońskiego, można pokusić się o stwierdzenie, że jest to pierwsza próba standaryzacji tego dialektu. Duża w tym zasługa Karola Rhode, członka Rady Języka Kaszubskiego i redaktora książki.
 
A. Jabłoński, Namerkôny, Wydawnictwo Region, stron 186, oprawa twarda, Gdynia 2013.      


Przeczytaj recenzje powieści >>

Dowiedz się więcej na portalu Facebook >>