170 lat od wystąpienia Floriana Ceynowy

W numerze 10 z 7 marca 1850 r. chełmińskiej „Szkoły Narodowej” ukazał się artykuł Floriana Ceynowy pt. Kaszebji do Pólochov, który stanowi symboliczny początek kaszubskiego ruchu narodowego. 

Okres Wiosny Ludów, połowa XIX wieku, to czas powstawania nowoczesnych narodów, obejmujących wszystkie grupy społeczne, to czas przebudzenia narodowego wielu społeczności, zwłaszcza tych najmniejszych liczebnie, które często wiele stuleci wcześniej utraciły własną państwowość. Wystąpienie Ceynowy stanowi jeden z elementów tego ogólnoeuropejskiego ruchu, a jednocześnie – lokalnie – stało się samodzielnym głosem Kaszubów w trwających już wówczas zmaganiach, konflikcie, Polaków z władzami państwa pruskiego.
 
Ceynowa dostrzegał niebezpieczeństwo germanizacji Kaszubów, czemu dał wyraz kilka lat wcześniej w referacie (zob.: C.F., Die Germanisirung der Kaschuben, „Jahrbücher für slawische Literatur, Kunst und Wissenschaft”, I(1843), H. 4, s. 243-247) wygłoszonym na zebraniu wrocławskiego Towarzystwa Literacko-Słowiańskiego). Warto zauważyć, że wspólny los Kaszubów i Polaków mógł niejako zbliżyć Ceynowę do środowisk polskich. Należy tu też przywołać wydarzenia z życia samego Ceynowy – przynależność do kółka filomackiego „Polonia” w czasie nauki w Królewskim Gimnazjum Katolickim w Chojnicach, ówczesna fascynacja dziełami Adama Mickiewicza i zwłaszcza udział w polskim zrywie niepodległościowym w 1846 r. (wyprawa na Starogard). A jednak Ceynowa wybrał inną opcję, uważał bowiem, że Kaszubi powinni pójść samodzielną drogą, dbając o rozwój języka ojczystego i własnej tożsamości. Czy dostrzegał inne niebezpieczeństwo – groźbę polonizacji Kaszubów? Choć w swych programowych tekstach tego bezpośrednio nie sformułował, to już pierwsza reakcja na jego wystąpienie mogła go niewątpliwie skłonić do takich przemyśleń. 
 
Poglądy i działania (a także życie osobiste) Ceynowy spotkały się od razu ze sprzeciwem (z małymi wyjątkami) środowisk polskich, a także tych Kaszubów, którzy ulegli polonizacji. Charakteryzując postawę tych środowisk można by przytoczyć słowa prof. Daniela Kalinowskiego odnoszące się do stanowiska Józefa I. Kraszewskiego (1812-1887) względem Ceynowy i Hieronima Derdowskiego: "Można tutaj zaryzykować tezę, że krytyczna postawa pisarza wobec tych Kaszubów zahamowała proces upodmiotowienia całej społeczności kaszubskiej, a zatem polski literat pośrednio stał się mentalnym kolonizatorem, narzucającym mniejszej i słabszej grupie wzorce życia społecznego i określną ideologię narodową. (…) Kraszewski (…) wobec Pomorza nie miał odrębnego programu, łącząc je raczej z Wielkopolską jako bastion sprzeciwu wobec polityki Bismarcka. Aby region ten mógł skutecznie walczyć o swoje racje, musiał być – według Kraszewskiego – ujednolicony narodowościowo. W myśl tego każde pojawienie się innej narodowości aniżeli polska traktowana była podejrzliwie jako uszczuplenie sił własnych na rzecz strony niemieckiej. W takim układzie na lokalną społeczność kaszubską wywierana była mentalna presja, mogli oni stać się albo Polakami, nigdy zaś Kaszubami jako osobny naród." (D. Kalinowski, Kraszewski i Kaszubi. Dzieje mentalnej kolonizacji, [w:] Kraszewski i wiek XIX. Studia, red. A. Janicka, K. Czajkowski, P. Kuciński, Białystok 2014, s. 324-326; ser. Przełomy/Pogranicza. Studia Literackie XIII – zob.
https://repozytorium.uwb.edu.pl/jspui/bitstream/11320/5476/1/Kraszewski_i_wiek_%20XIX.pdf).

W niniejszym cyklu przedstawimy kilka artykułów ukazujących różnorodne postawy wobec tego, co głosił i robił Florian Ceynowa, nasz budziciel, twórca narodowego ruchu kaszubskiego. Zaczynamy jednak wspomniany cykl – w rocznicę napisania – od publikacji dzieła samego Ceynowy, od artykułu wymienionego na wstępie.
Przytaczamy go w wersji dosłownej, bez jakiejkolwiek ingerencji, nawet w tych miejscach, gdzie występują ewidentne błędy drukarskie. W pozostałych artykułach tutaj prezentowanych będzie zachowana oryginalna pisownia kaszubska, natomiast w tekstach polskich zostanie (z wyjątkiem ich tytułów) ona uwspółcześniona. Publikowane materiały pozostawiamy bez komentarzy i przypisów, licząc na dyskusję ze strony Czytelników (nieliczne uwagi redaktorskie wzięto w nawias: […]).
 
PS. Konstanty Kościński, ponad wiek temu, napisał, że „zachował się podobno już tylko jeden egzemplarz” nr 10 (z 7 marca 1850 r.) chełmińskiej „Szkoły Narodowej”. Dzisiaj, prawdopodobnie, żadna biblioteka w Polsce nie posiada w swych zbiorach wspomnianego numeru. Bardzo dziękuję Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie za jego udostępnienie (a także nr 14 z 4 kwietnia 1850 r.). Na marginesie niniejszej publikacji należy jeszcze stwierdzić, że artykuł Ceynowy nie był zbyt często udostępniany, dlatego warto tu wspomnieć o jego edycji (z zachowaniem autentycznej pisowni) dokonanej przez Edmunda Kamińskiego na łamach czasopisma „Zrzesz Kaszëbskô” (R. 1993, nr 2, 8-9; tam też znajduje się tłumaczenie na język polski).

Dariusz Szymikowski
 
 









↑ Przejdź do góry strony