Dołącz do nas

Wspomóż nas

Polecane strony

Media o nas

Do pobrania

Kontakt



 


MAPA KASZUB


WSPÓŁPRACA


ROK 2017 NA KASZUBACH

EDUKACJA


Kaszëbsczi geszeft


KASZUBSKI FACEBOOK


POLECANE WYDAWNICTWA


KASZUBSKI DZWONEK





Aktualności

18.03.2012

Rozsądzi los, czy weźmiemy sprawy we własne ręce?

Luzińska premiera (17.03.2012) dramatu Jana Rompskiego "Jiwer òstatnëch" w wykonaniu teatru "Zymk" zgromadziła na widowni blisko 200 osób. Dzień później w sali wejherowskiego Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej spektakl obejrzało prawie 50 osób.

Słowa uznania należą się wszystkim aktorom i reżyserowi Adamowi Heblowi. Nie jest dziełem przypadku, że młodzi ludzie z trupy "Zymk" zainteresowali się sztuką J. Rompskiego. Na ich oczach rozgrywa się współcześnie podobny dramat do tego, który był udziałem Słowińców - Kaszubów znad Łebska i Gardna - od końca dziewiętnastego wieku. Tamci germanizowani, my polonizowani. A w tym wszystkim miłość, wiara i tak zwany "zdrowy rozsądek", które każą dokonywać brutalnych wyborów. Rompski zdaje się mówić, że nie ma odwrotu od zagłady Słowińców, bo z wolą Bożą się nie walczy, lecz się ją z pokorą przyjmuje. Jakież to kaszubskie! Czy i dziś musi tak być? Zdaje się, że podejmując temat młodzi ludzie, związani w dużej mierze ze stowarzyszeniem Kaszëbskô Jednota, mówią: nie! Bierzemy sprawy w nasze ręce!